Czy mając kocioł gazowy opłaca się inwestować w kominek?

Wiele dziś budowanych domów wyposażanych jest w kominek. Jednocześnie za podstawowy, domyślny sposób ogrzewania domu uważa się ogrzewanie gazowe. Czy łączenie tych dwóch źródeł ciepła ma sens? Czy opłaca się wybudować kominek, jeśli w domu ogrzewanie gazowe jest już używane od kilku lat? Odpowiedź na obydwa te pytania jest podobna — raczej się to nie opłaca.

Ogrzewanie gazowe na dziś jest relatywnie tanie. Jest na pewno najtańszym z bezobsługowych sposobów ogrzewania, co wynika z tego, że gaz ziemny jest tańszy od oleju opałowego, propanu i LPG, a także od energii elektrycznej. Wszystkie tańsze od niego paliwa (drewno, węgiel) wymagają już kotłów bardziej kłopotliwych w obsłudze. (więcej…)

Mokre drewno w kominku: strata i zagrożenie!

Lektura budowlanych forów dyskusyjnych mnie uczy i bawi. Codziennie dowiaduję się czegoś nowego. Ostatnio zrozumiałem, czemu wielu ludzi koniecznie chce palić w swoich kominkach czy kotłach na drewno mokrym drewnem.

Jest to sprzeczne z zasadami efektywnego spalania tego paliwa. Daje mniej ciepła, powoduje większe zużycie opału, że nie wspomnę o poważniejszych kłopotach eksploatacyjnych. Mam tu na myśli nie tylko zasmoloną szybę kominka, ale także możliwe pożary sadzy w kominie!

Ale w końcu wiem, z czego wynika to, że ludzie lubią mokre drewno. Nie sposób odmówić tej przyczynie zdroworozsądkowego sensu. (więcej…)

Jakie ogrzewanie, jeśli nie na drewno lub węgiel?

Jednym z powszechnie akceptowanych sposobów na ograniczanie wolności pojedynczych obywateli są przepisy dotyczące zagospodarowania przestrzennego. Oczywiście przez samych zainteresowanych rzadko są akceptowane, bo każdy chce na swojej działce zbudować taki dom, jaki mu się podoba, a nie taki, jaki akurat dopuszcza plan zagospodarowania przestrzennego. Sam mam z tym niewielki problem…

Bywa tak, że w planie zagospodarowania przestrzennego ogranicza się możliwe do zastosowania źródła ciepła. Rozglądając się za działką do kupienia możesz spotkać się z zapisem, że nie dopuszcza się ogrzewania domu kotłami ani piecami na paliwo stałe. To oznacza, że tracimy dwa najtańsze paliwa do ogrzewania — drewno i węgiel, a także możliwość stosowania bardzo popularnych kominków.

Ponieważ ja bardzo chcę mieć w domu kominek, nie zdecydowałbym się na taką działkę, chyba, że byłaby z tego powodu naprawdę bardzo tania. Co zrobić w sytuacji, gdy domu nie można ogrzewać paliwami stałymi? Czy da się ogrzać dom równie tanio? (więcej…)

Wolno stojący piec CO

Bohaterem dzisiejszego artykułu jest piec CO, znany powszechnie jako tzw. koza. Coś w rodzaju wolno stojącego kominka. Może nie do końca jest to źródło ciepła dla centralnego ogrzewania, ale w dziś budowanych domach pojawia się całkiem często. (więcej…)

Kotły wielopalnikowe

Zadzwoniła do mnie wczoraj mama mojego przyjaciela (świadka na moim ślubie) z pytaniem dotyczącym ogrzewania. Wspomniała o rozmowie telefonicznej, którą przebyła z dilerem kotłów centralnego ogrzewania z Oleśnicy. Mówiła o tym, że zachęcał ją do kupienia kotła, który może spalać gaz, olej opałowy i paliwa stałe (drewno). Że jest ponoć bardzo wysokiej jakości, nowoczesny i w ogóle najlepszy.

Postanowiłem przyjrzeć się temu zagadnieniu trochę bliżej. (więcej…)

Czy warto ogrzewać drewnem?

Wiele się mówi, że na dzień dzisiejszy najtańsze paliwo dla domowej kotłowni to drewno. Ludzie więc chętnie kupują kotły na drewno (np. kotły zgazowujące) czy kominki z płaszczem wodnym. Ja jednak nie jestem przekonany, że warto inwestować w takie źródła ciepła. Moim zdaniem w ciągu najbliższych 10-20 lat ceny biomasy znacznie wzrosną. (więcej…)

Pellet (pelet) – ekologiczne biopaliwo

Trochę przewrotnie napisałem ten tytuł, bo wydawałoby się, że każde biopaliwo jest ekologiczne, prawda? Tymczasem jest nieco inaczej, ale to temat na zupełnie inny artykuł…

Dziś tematem artykuł będzie pellet. Albo pelet. W polskim internecie widuje się obydwie wersje, ja bym się raczej przychylał do wersji z podwójnym l, czyli pellet, bo to słowo pochodzenia anglojęzycznego.

Pellet drzewnyPellet to paliwo produkowane z drewna. A w zasadzie z pyłu drzewnego i trocin, pochodzących z tartaków. Takie trociny się podsusza a następnie poddaje pelletyzacji w prasie. Wysokie ciśnienie i naturalne żywice drzewne powodują, że luźne trociny spajają się w granulki o średnicy kilku milimetrów. Do produkcji pelletu wykorzystuje się energię elektryczną do napędu prasy. Ciepło potrzebne do dosuszenia trocin i wiórów pochodzi ze spalenia pelletów lub trocin. Jest to istotne, bo zmniejsza zapotrzebowanie na energię pochodzącą ze spalania paliw kopalnych.

Pellet jest znacznie wygodniejszy w transporcie niż inne formy biomasy. Można go wygodnie przewozić ciężarówkami. Można go ładować przy użyciu transportu pneumatycznego, bo jest sypki i drobny.

Pellet jest doskonałym paliwem dla kotłów z podajnikami. Znacznie lepszy niż inne rodzaje drewna, na przykład polana. Polan w końcu podajnik nie będzie w stanie wrzucić do pieca (chyba że to podajnik ręczny 😉 ). Za to podajnik ślimakowy doskonale sobie z pelletami radzi. W zasadzie tylko zrębki mogą konkurować z pelletem.

Pellet zawsze będzie droższy niż zwykłe drewno. Trudno sobie bowiem wyobrazić, by pellet produkować z drewna zwykłego, a nie z odpadów tartacznych. Skoro tak, jego podaż jest ograniczona. Nie opłaca się bowiem najpierw mielić drewna na wióry a potem kompaktować w pellety. Zamiast tego drewno dzieli się na zrębki, które już są dość wygodne w użyciu.

Ponieważ wymiary granulki pelletu są niewielkie, nie można go produkować z grubszych frakcji surowców. Przykładowo, kompresowanie i kompaktowanie na przykład słomy jest jak najbardziej możliwe, ale produktem tego będzie brykiet, o średnicy rzędu kilku centymetrów.