Bohaterem dzisiejszego artykułu jest piec CO, znany powszechnie jako tzw. koza. Coś w rodzaju wolno stojącego kominka. Może nie do końca jest to źródło ciepła dla centralnego ogrzewania, ale w dziś budowanych domach pojawia się całkiem często.
Koza to coś w rodzaju kominka, który nie wymaga zabudowy. Typowy kominek to żeliwny wkład kominkowy, który kupuje się w sklepie i obudowa, którą stawia się na miejscu tak, aby pasowała do kominka. Obudowa może być z kamienia, cegieł, nawet zaizolowanej płyty kartonowo-gipsowej. Kominek może ogrzewać wodę w instalacji centralnego ogrzewania (tzw. kominek z płaszczem wodnym) albo powietrze w pokoju, które może być nawet rozprowadzone po całym domu (tzw. kominek z dystrybucją gorącego powietrza).

Wolno stojący piec centralnego ogrzewania (CO). Foto: debsch.
Koza, taka jak przedstawiona na zdjęciu obok, raczej centralnym źródłem ciepła nie będzie. Wody nie podgrzeje, pomijając czajnik widoczny na zdjęciu.
Ciepłe powietrze nagrzewa się od ścianek kozy i samo rozprzestrzenia się po pomieszczeniu. Przy dobrze ustawionym piecu i odpowiednim rozplanowaniu pomieszczeń w domu można nawet ogrzać kozą wszystkie pomieszczenia. Niestety, ciepło będzie się rozchodzić samoczynnie. Poprzez konwekcję uniesie się do góry i rozpłynie powoli po wszystkich pomieszczeniach. I właśnie z tym powoli jest największy kłopot.
Wolno stojący piec nie nadaje się do żadnego regulowanego czy sterowanego systemu grzewczego. Nie można ciepła w nim wyprodukowanego rozprowadzić skutecznie po domu przy użyciu np. wentylatora czy instalacji centralnego ogrzewania. Z tego względu jest to źródło ciepła, które bardzo powoli rozprowadza ciepło po domu. Jeśli przykładowo ma ono być wykorzystywane tylko w weekendowym domku w lesie, kłopotu nie ma. Rozpalony rano pozwoli przespać się w ciepłym pokoju. Z drugiej strony ogrzewanie całego domu tym urządzeniem bez przerwy jest trudne.
Inaczej sprawa wygląda, jeśli podstawowe źródło ciepła dla domu jest zupełnie inne a piec CO stanowi tylko jego uzupełnienie. Przykładem niech będzie elektryczne ogrzewanie podłogowe, którym da się całkiem łatwo sterować. Wtedy piec CO może być doskonałym uzupełnieniem droższego, lecz łatwiejszego w regulacji źródła.
Typowa koza spala drewno, choć można kupić wolnostojące piece dostosowane do spalania innych paliw, np. węgla.
Październik 20th, 2009 at 17:29
Właśnie taka koza stoi u mnie na działce. Nie wiem czy użyłbym podobnego rozwiązania w domu. Nie te czasy