W Polsce najpopularniejszym paliwem dla ogrzewania jest prawdopodobnie gaz ziemny. Tymczasem działki z dostępem do gazociągu powoli zaczynają się kończyć. Tanie działki z podłączonym gazem skończyły się już jakiś czas temu. Stąd pomysł by napisać kolejny wpis do cyklu “ogrzewanie dla…”.
W przypadku, gdy do podciągnięcia rurki z gazem trzeba wydać mnóstwo pieniędzy, warto pomyśleć o innym sposobie ogrzewania. Opcji jest kilka, ale można je podzielić moim zdaniem na dwie grupy:
- wygodne w użytkowaniu źródła ciepła,
- tanie źródła ciepła.
Dwa te zbiory w tym przypadku nie mają, niestety, części wspólnej. Relatywnie tanim a przy tym wygodnym paliwem jest właśnie ten gaz ziemny…
Zacznijmy od źródeł tanich.
Węgiel i ekogroszek
Kotły węglowe są bardzo tanie w eksploatacji. Węgiel kamienny, miał, ekogroszek, to prawdopodobnie najtańsze paliwa do ogrzewania. Niestety, ich spalanie nie jest zbyt przyjazne środowisku. I nie mam tu wcale na myśli dużej ilości dwutlenku węgla (ze spalenia 1 kg węgla powstaje ok. 2 kg CO2) i efektu cieplarnianego, ale tlenki siarki (przyczyna powstawania tzw. kwaśnych deszczów) i pyły (przyczyna pylicy i brudnego śniegu
).
Kotły węglowe nie są wygodne w użyciu. Wymagają bowiem sporo pracy. I nie mam tu na myśli tylko samego regularnego ładowania kotła. Nawet, gdy kocioł wyposażony jest w duży zasobnik (np. kotły na miał z podajnikiem tłokowym), tak czy siak trzeba go ładować od czasu do czasu. Rzadziej, ale mimo to regularnie. Regularnie (i częściej) trzeba też wybierać popiół z kotła, a przy spalaniu węgla tego popiołu powstaje niestety dużo. A skoro tak, to i pracy z jego wybieraniem jest dużo.
Nie jestem pewien, czy istnieją kotły węglowe, które potrafią się same odpalić. Na pewno nie ma wśród nich kotłów wyprodukowanych kilkanaście lat temu, jeszcze często eksploatowanych w polskich domach. To też ma znaczenie… Zwłaszcza wtedy, gdy kocioł węglowy wykorzystywany jest do produkcji ciepłej wody użytkowej. Wtedy jego obsługa jest naprawdę upierdliwa…
Drewno
Z drewnem jest podobnie, jak z węglem, pod względem czasochłonności. Drewno przy spalaniu produkuje znacznie mniej popiołu, niż węgiel, zatem popielnik trzeba opróżniać rzadziej. Z drugiej strony spalanie węgla wymaga więcej pracy przy przygotowaniu paliwa. Bo to drewno najczęściej trzeba dobrze porąbać. Można oczywiście kupić drewno porąbane, albo nawet lepiej przystosowane do łatwego spalania — na przykład tzw. pellet albo zrębki. One doskonale nadają się do kotłów z zasobnikami, ale niestety tak przetworzone drewno przestaje być tanie!
Gaz ciekły (płynny)
Płynny w nawiasie, bo choć ta nazwa jest popularniejsza, nie jest do końca poprawna. Według naukowej definicji płyny to zarówno ciecze jak i gazy, więc powiedzenie gaz płynny tak naprawdę nic nie znaczy. LPG, propan-butan, to gaz ciekły.
Tu warto wspomnieć, że weszliśmy już w grupę paliw wygodnych, ale drogich. Gaz ciekły z butli — propan, albo propan-butan (LPG), są wygodne. Są równie wygodne, jak gaz ziemny. W niektórych przypadkach nawet nie wymagają pilnowania poziomu gazu w butli czy płacenia za cały zbiornik. Można bowiem gaz kupować od dostawcy według wskazań licznika zamontowanego na dzierżawionym zbiorniku. Dostawca zdalnie monitoruje poziom gazu w zbiorniku i w razie potrzeby wysyła cysternę, która go tankuje.
Gaz z butli jest o tyle sympatyczny, że pozwala na korzystanie z gazowych kotłów kondensacyjnych. Niestety, nawet wtedy nie jest tani… I co warte wspomnienia, gaz ciekły jest produkowany z ropy naftowej. Dlatego jego cena zmienia się wraz ze zmianami cen ropy. A dziś uważa się, że ropa może już tylko drożeć…
O tym, że zasilanie kotła ze zbiornika wymaga postawienie tego zbiornika koło domu i albo rozkopanie ogródka albo upiększenie go paskudnym białym zbiornikiem, wspominać nie warto.
Olej opałowy
Ogrzewanie na olej opałowy do tanich nie należy. Nie jest też zbyt ekologiczne, bo olej opałowy zawiera nieco siarki a także (wbrew pozorom) powoduje emisję pyłów. Za to jest wygodne.
Nie ma tu w sumie co opisywać. W domu montujesz zbiornik na olej opałowy w specjalnie wymurowanej wannie (żeby powstrzymać wyciek na wypadek, gdyby zbiornik się przedziurawił) w osobnym pomieszczeniu (i marnujesz na to cenne miejsce).
Ogrzewanie elektryczne
Jest niestety bardzo drogie. Ale i bardzo wygodne. W sumie tu też nie ma co opisywać, zwłaszcza że o tym temacie już tu wielokrotnie pisałem.