Ogrzewanie olejem roślinnym

Kocioł olejowy na szczęście nie musi spalać wyłącznie oleju opałowego. Na szczęście, bo paliwo to wkrótce będzie droższe. Jest alternatywa, relatywnie tania i ekologiczna.

Mam tu na myśli olej roślinny. Skoro można jeździć na rzepaku, to ten sam olej z pewnością nadawać się będzie do kotłów olejowych.

Na dziś, olej roślinny nie jest konkurencyjny cenowo w stosunku do oleju opałowego. Najtańszy olej rzepakowy w sklepie można kupić po ok. 2,80 PLN za litr, podczas gdy opałowy za mniej więcej 2,50. W hurcie olej roślinny zapewne będzie nieco tańszy niż opałowy, ale różnica naprawdę będzie niewielka.
Dlaczego więc o tym piszę? Bo od dawna mówi się o podwyższeniu akcyzy na olej opałowy, żeby zakończyć wykorzystywanie go do samochodów. Gdy więc akcyza na olej opałowy wzrośnie, cena oleju roślinnego będzie bardziej korzystna.

Jeśli chodzi o porównanie własności oleju rzepakowego i opałowego, największa różnica leży w lepkości. W temperaturze pokojowej lepkość OR jest dwudziestokrotnie wyższa niż OO. Napięcie powierzchniowe OR jest dwukrotnie większe. Wartość opałowa jest zbliżona, o 12% niższa. Temperatura zapłonu OR: 300°C, OO: 70°C. Paliwa te można mieszać, na przykład dodatek 25% OO obniża temperaturę zapłonu do 97°C.
Wszystkie te cechy powodują kłopoty z dobrym rozpyleniem i zapłonem OR w kotle. Te same kłopoty pojawiają się w samochodach zasilanych olejem roślinnym. Z tego względu konstrukcja palnika spalającego olej rzepakowy musi uwzględniać specyfikę tego paliwa.

Na rynku pojawiają się więc palniki na olej roślinny. Najczęściej w szerokim zakresie mocy, na przykład od 25 kW. Przy przerabianiu kotła na to paliwo należy liczyć się ze wzrostem zużycia paliwa. Za to można rozkoszować się czystymi spalinami (OR w odróżnieniu od OO nie zawiera siarki) i korzystaniem z odnawialnego źródła energii.

Do poczytania:
D. Jóźwiak, A. Szlęk: “Ocena oleju rzepakowego jako paliwa kotłowego”.

Komentarze
  • donMarkus napisał(a):

    Temperatura zaplonu mieszanki; 25% olej opalowy + 75% olej rzepakowy to 97°C a nie 194°C jak pisze autor.
    Temperatura zapłonu jest ściśle związana ze zdolnością do parowania. W przeciwieństwie do olejów mineralnych, olej rzepakowy jest mieszaniną frakcji wrzących w szerokim zakresie temperatury. Dlatego osiągnięcie wymaganego do zapłonu stężenia par jest w tym przypadku dużo trudniejsze. Dla przykładu temperatura zapłonu oleju opałowego oraz estrów metylowych wyższych kwasów tłuszczowych wynosi odpowiednio 70°C oraz 170°C.
    Obniżenie temperatury zapłonu możliwe jest poprzez dodanie
    do oleju rzepakowego frakcji parującej w wąskim przedziale temperatury. Najprościej zrealizować to mieszając olej rzepakowy z olejem opałowym ropopochodnym.

  • admin napisał(a):

    Istotnie, pomyliłem się przy przepisywaniu liczb… Już poprawiam, serdeczne dzięki za zwrócenie uwagi! 🙂

  • undo napisał(a):

    a jak wygląda sprawa na dzisiaj gdy cena OO to 4,3 zł/l ?? czy są dostępne piece lub wymienniki palników ?

  • Adax napisał(a):

    undo: myślę, że wystarczyło by podgrzać olej rzepakowy do ok. 60°C lub można zaeksperymetować z inną dyszą.

    Tak na marginesie zastanawiam się dlaczego nie można na być estrów oleju rzepakowego tzw. BIO100 na cele grzewcze bez akcyzy jaka jest na paliwa napędowe.

Dodaj komentarz