Po co grzejnik w łazience?

Oczywista odpowiedź na tytułowe pytanie jest banalna. Grzejnik potrzebny jest w łazience tak, jak i w każdym innym pomieszczeniu — żeby było w nim ciepło.

Ale nawet wtedy, gdy cały dom ogrzewany jest z pomocą grzejników podłogowych, dobrze jest mieć grzejnik w łazience. Dlaczego?

Ogrzewanie podłogowe, jak wiadomo, oddaje ciepło przez podłogę. Gdy podłoga zabudowana jest takimi przeszkodami jak np. brodzik czy wanna z obudową, prawie nie oddaje ciepła do pomieszczenia.

Problem robi się tym większy, że w łazience musi być cieplej, niż w pozostałych pomieszczeniach. Przepisy przewidują, że powinno tam być co najmniej 24ºC, bo to pomieszczenie, w którym się rozbieramy. A ponieważ rzadko się montuje osobny obwód (pętlę podłogówki) do ogrzewania wyłącznie łazienki (chyba, że jest duża), nie bardzo można tam dać wody o wyższej temperaturze, niż do innych pomieszczeń.

Dlatego łatwiej jest podnieść temperaturę w łazience za pomocą zwykłego grzejnika.

Druga korzyść z jego montażu to możliwość łatwego suszenia ręczników.

Trzecia jest taka, że dobrze dobrany taki grzejnik można włączać osobno, bez uruchamiania ogrzewania w całym domu. Łatwo wyobrazić sobie, że temperatura na zewnątrz jest na tyle niska, że w łazience temperatura jest za niska, podczas gdy np. w salonie (ze względu na zyski słoneczne) jest wystarczająco wysoka. Taka sytuacja może wystąpić w okresie przejściowym, nawet przez kilka tygodni w ciągu roku. Uruchomienie w takich warunkach całego systemu grzewczego mogłoby być źródłem niepotrzebnych strat ciepła.

Jeśli więc zamontujemy w łazience grzejnik z grzałką elektryczną, możemy uruchomić samą grzałkę i dogrzać wyłącznie to jedno pomieszczenie. A w salonie, jeśli będzie taka potrzeba, możemy się dogrzać kominkiem lub klimatyzatorem.

Zresztą sam grzejnik może być na tyle ładny, że będzie stanowić element dekoracyjny. Weźmy za przykład ten poniższy, sfotografowany przeze mnie bodaj w jednym z gdańskich hoteli.

Grzejnik w łazience z elektryczną grzałką.

Grzejnik w łazience z elektryczną grzałką.

Wygląda szczególnie ładnie także dlatego, że wykonany jest ze stali nierdzewnej.

Nie wiem, czy akurat taki, ale u mnie w łazience zawsze grzejnik się pojawi.

Komentarze
  • San napisał(a):

    Ej’ wcale nie. Ja mam przez zime zakrecony grzejnik i jest cieplej niz w innych pomieszczeniach. Jak robie prysznic to juz wogole sauna. Wlasnie robie remont i wywalam wielki grzejnik a wstawiam maly elektryczny tylko do suszenia ubran w razie potrzeby. Ale nie do grzania. W lazience mam zawsze stala temperature. Wystarczy zamykac drzwi.

    • mgr inż. Krzysztof Lis napisał(a):

      Znam przypadki mieszkań i domów, w których rzeczywiście łazienka prawie nie wymaga ogrzewania, bo ciepło trafia tam m.in. z bojlera (straty z podgrzewania wody użytkowej), ale też z wentylacją. Tylko to mocno zależy od tego, jak dom jest ocieplony i zbudowany. Łazienka z dużym oknem zewnętrznym musi mieć grzejnik.

Dodaj komentarz